Zarówno Xavier, jak i Jorge podejrzewali, że się przesłyszeli.
Nawet gdy dotarło do nich znaczenie słów, wciąż nie mogli w to uwierzyć.
A jednak reakcja Caleba wcale nie wskazywała na żart.
I biorąc pod uwagę jego osobowość, obaj wiedzieli, że nie jest kimś, kto żartowałby z takich rzeczy.
Xavier przełknął ślinę z trudem. – W takim razie ty...
Tamta kobieta była już mężatką.
Co miał zamiar z tym z






