Celeste w żaden sposób nie mogła wrócić z Jordyn.
W chwili, gdy zastanawiała się, jak odpowiedzieć, odezwał się Trevor: – Porozmawiajmy o powrocie twojej mamy innym razem. Była zajęta przez cały dzień i jest już bardzo zmęczona.
Jordyn podniosła wzrok i zobaczyła, że Celeste marszczy brwi, wyraźnie wyczerpana. Dlatego nie nalegała dłużej.
– No dobrze, następnym razem – powiedziała.
Po chwili dodał






