Jorge nie zauważył zmiany w wyrazie twarzy Celeste.
Słysząc, jak jego matka wspomina Caleba, poczuł również, że gdyby Caleb tam był, przynajmniej miałby z kim porozmawiać tamtego wieczoru.
Tamtej nocy Celeste i pozostali zaczęli zbierać się do wyjścia, gdy zbliżała się dziesiąta.
Kiedy odprowadzali ich do wyjścia, Theodore nie mógł powstrzymać się od słów: "Cel, jeśli masz czas, wpadajcie z Mattem






