Samochód Celeste wciąż stał przed restauracją od poprzedniego wieczoru. Po śniadaniu wsiadła do auta Trevora i we dwójkę odwieźli Jordyn do szkoły.
Patrząc, jak Jordyn znika w budynku szkoły, Trevor odwrócił się do Celeste. "Podrzucić cię do firmy?"
Celeste spokojnie odmówiła. "Nie ma potrzeby. Pojadę taksówką."
Trevor kiwnął głową, nie nalegając. "Uważaj na siebie."
Z tymi słowami skinął jej zwię






