Naturalnie, Jordyn była podobna do Trevora.
Jednak oprócz Trevora wydawała się nosić w sobie rysy kogoś jeszcze.
Trevor rzekł: \"Panie Robinson, proszę usiąść.\"
Nie po raz pierwszy Jorge odniósł wrażenie, że Jordyn wydaje się znajoma, a jednak bez względu na to, jak bardzo się starał, nie potrafił sobie przypomnieć, kogo dokładnie mu przypominała.
Odwrócił wzrok i usiadł na kanapie.
Wkrótce zaczę






