Po dłuższej chwili omawiania spraw zawodowych, zrobili sobie przerwę na swobodną pogawędkę. W tamtym momencie zadzwonił telefon Celeste.
Połączenie było od Jordyn.
Przeprosiwszy towarzystwo, wstała, by wyjść, jednocześnie odbierając połączenie. "Jo, co się stało?"
"Shanice wróciła do Baumond. Spotykamy się dziś na kolacji. Chcesz też przyjść, mamo?"
Celeste odparła: "Przepraszam, ale mam dziś wiec






