Celeste odpowiedziała na pytanie Jordyn jedynie cichym mruknięciem.
Jordyn zamrugała z zaskoczenia. "Wow, tak wielu ludzi składa ci życzenia, mamo."
Zanim Celeste zdążyła odpowiedzieć, dziewczynka podbiegła już z ciekawością, by się im przyjrzeć. "Ten jest… od Kierana. Ten nie ma imienia."
Kiedy miała właśnie sprawdzić, kto wysłał trzeci bukiet, coś nagle przyszło jej do głowy. Odwróciła się do Ce






