Rosa zmarszczyła czoło. – Jest już tak późno. Po co on wraca do biura? Nieważne, jak bardzo jest zajęty, praca nie może być ważniejsza od żony i dziecka!
Michelle uśmiechnęła się tylko i nie rzekła ani słowa.
Gdy skończyła jeść zupę z małży, wróciła do swojego pokoju. Wzięła gorący prysznic, a potem weszła do łóżka.
Wpatrując się w puste miejsce obok siebie, nie mogła powstrzymać myśli o przystojn






