Rozdział czternasty
– Powiedziała, dokąd się wybiera? – zapytał Gary, gdy wchodzili do firmy.
– Nie – odpowiedział Michael.
– Ale nie rozumiem, pokłóciliście się?
Michael nie odpowiedział i skierował się prosto do swojej prywatnej windy, ignorując pozdrowienia personelu. Gary poszedł za nim do środka. – Nic nie zrobiłeś, prawda, Michael? – zapytał.
Michael westchnął ciężko. – Wczoraj miałem trudny






