"O, proszę, proszę, kiedy przyjechałeś?"
"Dopiero dziś wieczorem i postanowiłem do ciebie zadzwonić. W końcu nie zapomniałem, że dzisiaj są twoje urodziny, więc wszystkiego najlepszego, piękna."
"Aww, dziękuję."
"Świętujesz je?"
"Tak, Michael urządził mi w domu przyjęcie-niespodziankę, ale są tylko przyjaciele i rodzina, bez wielkich gości."
"Więc jestem przyjacielem?"
"Oczywiście" – zachichotała.






