– No dalej, prawie miesiąc mnie nie widziałaś, a zamiast rzucić mi się w ramiona, pytasz, co tu robię? – zapytał Craig.
– Pieprzyć cię – odparła Sasha z sarkazmem.
– Tss, tss, tss – cmokał językiem, – nie bądź taka, piękna. Wiesz, muszę przyznać, że jestem zaskoczony, że tu wróciłaś. Co się stało, wrócił i cię wyrzucił? Tyle warte było jego czternaście lat miłości – zaśmiał się.
– Michael mnie nie






