Sasha zamknęła oczy, ciche szlochy opuszczały jej usta, gdy wypuszczała z nich głęboki oddech. Jej matka jako pierwsza dotknęła jej dłoni, zanim Vanessa i reszta jej przyjaciółek, "To nie twoja wina," łagodziła Angelica, "Nie planowałaś niczego z tego."
Vanessa pokiwała głową, "Rzeczywiście, moja droga, jak mówiłam, to mogło się przytrafić każdemu. Wierzę, że Michael jest zły z powodu dziecka?"
Sa






