Isabella w końcu się wymówiła, nie tylko przed swoim nowym mężem, ale i przed jego przyjaciółmi, którzy chcieli z nią zatańczyć. Wyszła na balkon z drinkiem w ręku i oparła łokcie na poręczy, wpatrując się w pełnię księżyca, który rozświetlał nocne niebo. Dzień, który przeżywała, jest marzeniem każdej kobiety i najszczęśliwszym dniem, ale nie potrafiła stwierdzić, czy to był jej najszczęśliwszy dz






