Michael cicho zachichotał: – Co mnie trapi? – Spojrzał na nią. – Co zrobisz, jeśli powiem, że ty?
Sasza przełknęła ślinę. Wyciągnęła rękę, by dotknąć jego ramienia, ale on się wzdrygnął, więc cofnęła dłoń. – Michael, jeśli chodzi o ten dzień, kiedy spotkałam się z Craigiem, przepraszam. Nie chciałam, żeby tak wyszło.
– Miałaś mi o tym w ogóle powiedzieć? – wyszeptał, nie spuszczając z niej wzroku.






