"O rety," powiedziała Monika, wpatrując się w mężczyznę przed sobą bez słowa. Zwilżyła usta i wzięła do ręki drinka, by wziąć łyk. Spojrzała na ulicę za oknem i głęboko westchnęła. Następnie, odwracając wzrok z powrotem na mężczyznę, przełknęła ślinę. "Co się stało?"
Ryan uśmiechnął się łagodnie i wzruszył ramionami. "Nic, po prostu doszliśmy do wniosku, że już tego nie chcemy." Wypuścił głęboko p






