Niespodziewanie Nathaniel podszedł do drzwi.
– Co to znaczy, że wszystko w porządku? – Matka Olivii podniosła rękę i trzepnęła ją. – Widzę, że nie zachowujesz się jak należy. Myślałam, że masz urlop, a okazuje się, że jesteś po prostu leniwa! Co zamierzałaś zrobić, skoro jesteś zbyt leniwa, żeby nawet iść do pracy?
Matka mówiła, uderzając Olivię jeszcze kilka razy.
Olivia nie robiła uników, tylko






