– Och, naprawdę? – Jenny dała do zrozumienia, że Lily ani trochę jej nie przekonała.
– Tak, właśnie to się stało. – Lily wzięła głęboki oddech i lekko szturchnęła Jenny. – Ojej, tęskniłam za tą chłodną i arogancką tobą. Nie wiedziałam, że jesteś taka hałaśliwa. Pospiesz się i weź prysznic. Wciąż czekam na swoją kolej!
– Dokładnie tak zareagowałaby osoba, która została zdemaskowana, ale niech będzi






