Serce Lily zamarło. Jenny minęła się z nimi o włos.
Lily wymusiła uśmiech. – T-tak, jasne!
Patrząc na jej sztywny uśmiech, Jenny stanęła przed Lily i przyjrzała się jej uważnie. Zauważyła: – Dziwnie się zachowujesz!
– Kto się dziwnie zachowuje? Powiedziałaś, że już prawie jesteś, więc wyszłam cię powitać. Skoro i tak musiałabym otworzyć ci drzwi, równie dobrze mogłam sprawdzić, czy już dotarłaś. W






