„Co za przebiegłość! Jak on śmie mnie tak podpuszczać?”
– Spróbujmy jeszcze raz, dobrze? – Alexander wpatrywał się w Lily, uśmiechając się z przekąsem i unosząc brew.
Lily miała go dość. Mówił to wszystko tylko po to, by wrócić do niedokończonej rozmowy, którą prowadzili przez telefon.
– Nie ma takiej potrzeby. Panie Russell, jestem zadowolona z pańskich umiejętności i postawy. – Lily z gracją odr






