Perspektywa Billa
Czy tylko mi się wydaje, czy Serena unika mnie od samego rana?
Obserwuję ją z drugiego końca kuchni, jak krząta się, zajmując się obowiązkami, które wcale nie wymagają natychmiastowej interwencji. Jest nieuchwytna. Opuszcza pokoje, gdy tylko do nich wchodzę, i unika mojego wzroku.
Daję jej spokój i skupiam się na odpowiadaniu na maile służbowe. Po chwili podnoszę wzrok i przyłap






