Terapia dla par (bo dlaczego nie?)
Perspektywa Billa
Zrobiłem wiele rzeczy dla mojej żony.
Przesiedziałem maratony okropnych komedii romantycznych. Trzymałem jej torebkę w środku zatłoczonych centrów handlowych. Jadłem jarmuż.
Ale to?
To może być najgorsze.
Bo jakimś cudem pozwoliłem Serenie zaciągnąć mnie na odosobnienie dla par.
A co gorsza?
Calvin i Stevie też tu są.
– Wiesz, że to głupie, pr






