Perspektywa Billa
Wchodzę do biura, czując rzadko spotykany przypływ energii.
Jutro w końcu idę z Sereną na randkę. Sama ta myśl wywołuje uśmiech na mojej twarzy.
Wydaje się, że minęły wieki, odkąd mogłem ją gdzieś zabrać po naszym rozwodzie. Nie mogę się doczekać, żeby spędzić z nią trochę czasu.
Idąc korytarzem, zauważam Sarah, która rozmawia z jakimś facetem przy biurku. Jest ubrany w za duży






