Perspektywa Billa
Biorąc głęboki oddech, uspokajam się. "Rozumiem twoje obawy, Martinie," mówię, starając się zachować spokój i pewność w głosie. "Ale sam Max Laurent mówił o powodach, dla których to zrobiłem."
Martin Reed nie daje się przekonać. Marszczy brwi i zaciska dłonie na krawędzi stołu. "Bill, nie chodzi tylko o to, co Max powiedział, czy nie powiedział. Problemem jest zła prasa, którą






