Thea ledwo mogła powstrzymać się od przewrócenia oczami. Po prostu odwróciła się i weszła na oddział.
Stephanie leżała na wpół na szpitalnym łóżku, ubrana w męską koszulę.
Widząc lekko potargane łóżko, Thea znowu posmutniała.
To rzeczywiście był oddział Nicolasa. Pamiętała to bardzo dobrze. Kto wie, co oni tu robili?
Nagle poczuła się trochę chora.
Powstrzymując odruch wymiotny, postawiła koszyk n






