Thea powstrzymała się od przewracania oczami i strzepnęła wodę z dłoni. "Ja? Zainteresowana nim? Za kogo on się uważa, myśląc, że jest godny tego, bym się z nim spoufalała w takim miejscu jak toaleta?"
Mężczyzna uśmiechnął się, podszedł do niej i wręczył wizytówkę. "Panno, poznajmy się. Jestem kierownikiem w mojej firmie, z roczną pensją co najmniej 100 tysięcy dolarów. Utrzymanie kogoś takiego j






