Osoba po drugiej stronie linii to była skrajnie sfrustrowana Teri.
Już była w złym nastroju. Teraz nie miała ochoty na uprzejmości wobec Emmalie. Jej ton stał się o wiele chłodniejszy. "Panno Rowland, o co chodzi? Jeśli znowu chcesz mi opowiadać, co ty i Duncan robiliście, to przepraszam, ale naprawdę nie mam teraz czasu."
"Teri, jesteś pewna, że chcesz ze mną w ten sposób rozmawiać?" - powiedzi






