W biurze.
Thea zebrała w formie wszystkie raporty sprzedaży z ostatnich trzech lat. Gęsto upakowane słowa aż oślepiały.
W tym momencie rozległo się lekkie pukanie do drzwi biura. "Pani Hendrix."
To była Ursa. Powiedziała: "Ostatnim razem była pani taka pewna siebie przed wszystkimi. Co zamierza pani zrobić?"
Powodem, dla którego Ursa była dziś zła, nie było tylko to, że Madelyn źle wykonywała






