Groteskowa groźba odbiła się echem tuż za drzwiami. Joyce, na skraju łez, spojrzała na Theę w desperacji. "Thea, co mamy teraz zrobić?"
W przeciwieństwie do niej, Thea zdawała się jedynie stawać się bardziej opanowana pod presją, wzrok utkwiła w drzwiach, które niebezpiecznie blisko były ustąpienia. 'Te drzwi długo nie wytrzymają,' pomyślała Thea.
"Panno Rowland, wszyscy się tu znamy, prawda? Dl






