– Co się dzieje? – zapytał Jeffrey, zauważając, że Samuel wydaje się roztargniony. – Czy owoce są niedobre?
Samuel odparł: – Nie.
Jeffrey naciskał: – Więc o co chodzi?
Samuel pomyślał przez chwilę i wymyślił wymówkę. – Tęsknię za mamusią.
Jeffrey spojrzał na niego i od razu poznał, że chłopiec po prostu zmyśla.
Gdyby Samuel naprawdę tęsknił za Rebeccą, błagałby Jeffreya, żeby go do niej zabrał, a






