Tymczasem w rezydencji Perrych Jenny brała prysznic. Kiedy z niego wyszła, zauważyła nieodebrane połączenie. Ku jej zaskoczeniu, dzwonił Alec.
Po chwili namysłu oddzwoniła, ale nikt nie odebrał. Marszcząc brwi, zastanawiała się, o co chodzi.
Odrzuciwszy telefon na bok, położyła się do łóżka, gotowa do snu. Jednak pięć minut później złapała się na tym, że znów dzwoni do Aleca.
Alec rzadko do niej d






