Spotkali się na drinka w restauracji na drugim piętrze hotelu.
Yvonne nalała Alecowi wina. – No dalej, napij się ze mną. Nie wiem, czy w przyszłości będziemy jeszcze mieli okazję tak wspólnie zjeść i wypić.
Była tak przygnębiona, że niemal wybuchnęła płaczem. Alec nie mógł znieść tego widoku, więc nie odrzucił podanego mu kieliszka.
– Alecu, jeśli popełnię w przyszłości wielki błąd, wybaczysz mi?






