Yvonne mówiła dalej, nie dając Jenny dojść do słowa. "Alec zabrał mnie do domu, byśmy zjedli kolację z dziadkiem, bo wkrótce będziemy rodziną i będziemy utrzymywać częstszy kontakt. Zgadza się pani?"
"Panno Dickman, zadała pani to pytanie niewłaściwej osobie. Nie interesuje mnie fakt, że jesteście rodziną." Jenny przewróciła oczami i weszła do salonu, ignorując tę dwójkę. Nie zamieniła z Alekiem a






