Ta kolacja była dla Jenny wyjątkowo niekomfortowa. Zmuszona była patrzeć zza stołu, jak Yvonne karmi Aleca i szepcze mu czułe słówka. W pewnej chwili pożałowała, że w ogóle przyjęła zaproszenie od starszego pana Fausta.
Zauważyła też ambiwalentny stosunek Aleca wobec Yvonne – wprawdzie jej nie odpowiadał, ale jednocześnie wcale nie odrzucał jej zalotów. Zachowywał się jak typowy palant.
Kiedy w my






