– Kogoś dojrzałego i godnego zaufania – odpowiedziała Jade.
Max uśmiechnął się lekko i potarł nos, mówiąc bezradnie: – To nie brzmi jak ja.
– Szczerze mówiąc, nie wiem, dlaczego ci się podobam, Max. Możesz mieć każdą kobietę, jakiej zapragniesz. Nie musisz marnować na mnie czasu. – Nie wierzyła, że Max naprawdę mógłby coś do niej czuć. W najlepszym razie było to tylko chwilowe zauroczenie. Flircia






