Moje ciało przeszywał ból.
Ból nie do opisania, wykraczający poza granice mojego pojmowania. W chwili odzyskania świadomości czułam się, jakby wjechał we mnie autobus, łamiąc każdą kość, rozrywając każdy mięsień i skazując na mękę, która zdawała się nie mieć końca.
Najbardziej dokuczliwy był pulsujący ból głowy. Był tak silny, że miałam wrażenie, że zaraz zemdleję od tego okropnego łomotania w cza






