Kiedy Nina to usłyszała, spojrzała na Jessicę i powiedziała niecierpliwie: "Jessica, szukasz problemów? Gramy tutaj. Co ma dziewczyna Henryka do rzeczy? Nie możemy się nawet bawić, bo ona tu jest?"
"To podstawowa uprzejmość! Nie rozumiesz?" Ciśnienie Jessiki podskoczyło, gdy mówiła, praworządna pod sztandarem moralności. "To nie w porządku zaniedbywać gości i chować się, żeby grać w gry!"
"Czyż go






