Po kolacji.
Nina i Charlie, pod pretekstem nadrobienia zaległości z Gabrielem, wciągnęły go na górę. Henry początkowo chciał za nimi iść, ale poczuł, że byłoby zbyt nachalne, gdyby trzymał się ich, kiedy oni nadrabiali zaległości. Nikt nie lubi kogoś, kto ciągle go dręczy. Dlatego, chociaż bardzo chciał za nimi iść, w końcu to wytrzymał i został na dole sam.
I tak Henry siedział na kanapie na dole






