– Wcale nie! – odparowała Jackie, czując, jak po nierozsądnych pytaniach Gabriela narasta w niej gniew. Broniła się, mówiąc: – Nigdy nie pomyślałam, że Nina przyszła tu, żeby Charlie obudził się szybciej.
– Czy ty w ogóle wiesz, kim ona jest? Zrobiłaby dla nas wszystko – nawet oddała życie – odciął się Gabriel, jego ton był ostry. – Kiedy zaczęła dotykać Charliego, powinnaś była zachować czujność.






