Lorenzo zawiesił głos na krótką chwilę, po czym rozłożył ręce w udawanej niewinności, mówiąc: "Naprawdę tak źle o mnie myślisz? Czyż nie byłem wystarczająco posłuszny? Obiecałem, że pomogę ci uratować Ninę, nawet gdy była ciężko ranna, i zrobiłem, jak prosiłaś."
"Załatwiłaś mi gdzieś pobyt, i chociaż nie wiem, na ile to bezpieczne, zgodziłem się tam jechać. To nie wystarczy? Dlaczego myślisz, że c






