– Clifford, co robisz? – zapytała Nina, odwracając się do niego twarzą.
Clifford zerknął na Świętego Smoka w oddali, po czym spojrzał z powrotem na Ninę. – Myślę, że Lorenzo ma rację. Może powinniśmy najpierw spróbować porozmawiać ze Świętym Smokiem.
– Jeśli naprawdę uważa cię za towarzysza zabaw, to byłoby świetnie. Jeśli nie, to możemy działać później.
– Clifford, wierzysz Lorenzu? – Nina była z






