Gabriel siedział w swoim biurze, palce zaciśnięte na krawędziach telefonu, szczęka napinała się z każdym przeczytanym wierszem.
"NIEDOLA DZIEDZICZKI FORTUNY FELIXA: SKANDALICZNA NOC SOPHIE PRZED ŚLUBEM!"
Żołądek skręcił mu się w zimny, ciasny węzeł. Oddech stał się krótki, nierówny, jakby odbijał się echem w ciszy biura. Nagłówek krzyczał na niego, każde słowo jak osobny cios.
Słowa rozmazywały si






