Strach. Dezorientacja. Panika. Nie tak to sobie wyobrażałam, kiedy Blake w końcu opuścił mury obronne. Spodziewałam się, że będziemy żyć długo i szczęśliwie.
Ale oczywiście byłam zbyt naiwna, żeby tak myśleć, biorąc pod uwagę fakt, że za każdym razem, gdy jesteśmy szczęśliwi, wszechświat rzuca nam pod nogi mnóstwo przeszkód, jakbyśmy już nie mieli ich wystarczająco.
Więc gdy patrzyłam na mojego






