Perspektywa Bailey
Jego oczy wierciły się we mnie z tak silną intensywnością, że zaczęłam płytko oddychać. Coś jak potężny przypływ elektryczności zatrzeszczało wokół nas.
I w końcu usta Kaleba schwytały moje. Całował mnie powoli, upewniając się, że czuję każdy ruch jego warg na moich. Ogień płonął w moich żyłach, a ja jęknęłam, gdy delikatnie uszczypnął moją dolną wargę.
Jego uścisk na moich n






