„Kogo do cholery nazywasz kretynką?” Słysząc tę obelgę, kilka dziewczyn natychmiast wybuchnęło złością.
„Tę, która na to reaguje!” Ysabelle uśmiechnęła się z drwiną.
„Jak śmiesz?”
Tracąc nad sobą panowanie, dziewczyny przygotowały się, by rzucić się na nią.
Willow jednak je powstrzymała.
„Jesteśmy w szkole, więc odpuśćcie. Bójka w szkole skończy się naganą.” Willow obawiała się, że rozgniewają Sop






