Po tym, jak zobaczył, że Tristan bierze Sophie w ramiona, Masona ogarnęła zazdrość.
– Soph, nie podejmuj pochopnych decyzji tylko dlatego, że mnie nienawidzisz.
Sophie pozwoliła, by ramiona Tristana oplotły jej talię, i uśmiechnęła się drwiąco do Masona.
– Mason, jesteś tak zadufany w sobie. – Odmawiając dalszej konwersacji, Sophie odwróciła się na pięcie i pociągnęła za sobą Tristana, by odejść.






