Słysząc to, Arius potarł nos ze wstydu. Rzeczywiście, to on ponosił winę, więc nie śmiał powiedzieć nic więcej.
Z kolei Tristan posłał mu wrogie spojrzenie, na co ten wzdrygnął się z przerażenia.
Zachowanie tej dwójki jest naprawdę zsynchronizowane! To całkiem przerażające.
Nawet po wyjściu z apartamentu prezydenckiego i wejściu do samochodu Tristana, Sophie nie powiedziała mu niczego, by wyjaśnić






