— Soph, nie zrobiłam tego celowo. Naprawdę cię nie widziałam — Willow udawała skruchę. — W każdym razie, możesz przestać martwić się, że będę walczyć z tobą o Masona. Skoro go lubisz, możesz iść i go mieć.
— Willow, obrzydzasz mnie — oczy Sophie były przenikliwie zimne. — Czyżbyś się w nim nie zakochała po uszy? Co jest nie tak? Zmieniłaś cel?
Willow była oburzona.
— Co próbujesz powiedzieć? Po pr






