– Co? – Clayton ledwo wierzył własnym uszom. Właśnie poświęcił swoją reputację, by udobruchać Tristana, a teraz w centrali pojawił się problem. – Kto to, kurwa, jest? Robi z mojego życia istne piekło! – Clayton nie mógł się powstrzymać i przeklął na głos.
*Ech, mam ostatnio strasznego pecha. Kto próbuje mnie sabotować za moimi plecami?*
– Czy to nie Tristan?
– Nie, to nie on. Kazałem komuś mieć ok






