– Jasne, nie ma problemu! Dołączę do was. Możemy zagrać w cokolwiek zechcecie! – Sophie słyszała, że Angie miała trudny okres, odkąd przeniosła się do innej szkoły.
*Jednak nigdy bym nie pomyślała, że tak się stoczy. Widok jej w tym stanie strasznie mnie rozczarowuje.*
Jeden z młodzieńców chwycił Angie za włosy i szarpnął ją ku sobie. Potem powiedział kpiąco:
– Och, naprawdę? Ale my nie chcemy jej






