"Tak bardzo zależy ci, bym cierpiała, co? Zobaczymy, czy jesteś zdolna do takiego wyczynu!"
Sophie zupełnie nie przejmowała się Louisą. Nigdy się nie bała, bez względu na to, czego dotyczył zakład.
"Czyżby?" – zauważyła Louisa. Jak ona śmie wypowiadać takie słowa, nawet będąc przypartą do muru? Później nie okażę jej żadnej litości.
Do tego czasu kilku znajomych Louisy zdążyło już poprosić wszystki






